Jogg.About::$Me->RaVbaker

 

21

stycznia

2009

Wykład o obiektowości języka JavaScript

Jako student Politechniki Gdańskiej od czasu (czytaj co sesję) trzeba zaliczać różne dziwne lub mniej przedmioty. W tym roku mam magicznie brzmiące Języki programowania obiektowego. Jako, że nie bardzo chciało (a także miałem czas) przygotowywać do zadania projektowego postanowiłem zaliczyć ów przedmiot w nieco mniej konwencjonalny sposób.

(czytaj dalej...)
 
 

04

grudnia

2008

No to BLIP

Od dłuższego już czasu blipuję, czyli Bardzo Lubię informować Przyjaciół. Mój profil znajdziecie pod adresem ravbaker.blip.pl. Dzisiaj na swoim blogu blip opublikował ciekawą prezentację...

(czytaj dalej...)
 
 

25

sierpnia

2008

Minął rok (i jeszcze 3 miesiące :P) cz. 2

Od mojego poprzedniego wpisu minęły już prawie trzy miesiące. Miałem duży nawał pracy, zmian i w sumie to całą masę tematów na kolejne wpisy. No ale skoro w poprzednim obiecałem, że mówić o tym co to spotkało mnie rok temu, to czas się z tego wywiązać. Dla tych, co już zdążyli zapomnieć o czym był tamten wpis oto link do poprzedniej (pierwszej) części. No to zaczynamy.

Moja historia, po znalezieniu pracy miała być już tylko różowa. Sądziłem, że w 4RP, gdzie statystycznie pracy jest ciągle za mało a bezrobocie ówczesne zmuszało całe tysiące do emigracji, znalezienie pracy, którą się na dodatek lubi to wszystko co mi potrzeba do dostatniego szczęścia.

(czytaj dalej...)
 
 

31

maja

2008

Minął rok... cz. 1

Minął rok. No prawie. Rok od kiedy wyprowadziłem się z domu i zacząłem pracować. Dużo się u mnie i we mnie zmieniło przez ten czas. Spróbuję to podsumować, a zainspirowany zostałem nowopowstałym miesięcznikiem - Kariera.

Magazyn Kariera #1 - czerwiec

Wszystko zaczęło się po maturze(rok temu), gdy już prawie byłem zdecydowany, że idę na dzienną informatykę na PG i coś mnie pokusiło by spróbować wysłać CV do kilku firm w Trójmieście. Jednocześnie wraz z kolegą myśląc o studiach dochodziliśmy do wniosku, że dzienne studiowanie tego kierunku mija się z celem. Czyli jest najzwyczajniej w świecie stratą czasu. Zatem podjąłem decyzję: Jeśli znajdę pracę idę na studia zaoczne.

(czytaj dalej...)
 
 

26

marca

2008

Sport to... No właśnie.

Sport to zdrowie, każdy dzieciak ci to powie...

Tym razem będzie o sporcie... Wszyscy zapewne wiedzą, że programiści (jak i w ogóle ludzie związani z IT) to leniwi ludzie, którzy jak już to na hasło sport już czekają w najbliższym sklepiku osiedlowym w kolejce po browar na wieczorny mecz. By po powrocie wygodnie usadowić się w fotelu z miną kogoś kto właśnie prawie że przebiegł maraton. Ja jednak ostatnio w ramach zadbania o sylwetkę zapragnąłem się nieco napocić na siłowni. I w tym celu nawet wykupiłem sobie karnet. Ha! Póki co zapał jest ale ciekawe co będzie później... Z pewnością zdam relację. A przy okazji, gdyby ktoś miał podobne zamiary i niekoniecznie chce mu się "w samotności" to zapraszam do tej oto siłowni na Gdyńskim Redłowie. Ale tym razem niekoniecznie chciałem o takim sporcie...

(czytaj dalej...)
 
 
« Wcześniejsze wpisy
 

Flakoblog