24
września
2006
Matrix. Film niesamowicie kultowy. Gdy powstał w 1999 roku nikt się nie spodziewał, że wywoła takie zamieszanie. Ok, pewnie kilka osób tam na górze się tego spodziewała, ale my śmiertelnicy mogliśmy tylko przypuszczać i cieszyć się takim dobrym kawałkiem fabuły i efektów specjalnych.
Nawet dzisiaj pamiętam, jak to siedziałem przed telewizorem 28", gdy w magnetowidzie kręciła się taśma ze świeżo wypożyczonym filmem. Wtedy o kinie mogłem tylko pomarzyć... Najbliższe było 25 kilometrów od mojej miejscowości. Film mnie wówczas zachwycił, oszołomił, oczarował. Byłem wnet gotów uwierzyć, że ten cały MATRIX to prawda... Miałem wówczas 12 lat. Myślę, że każdy wraz z pierwszym matriksem przeżywał to samo. Zachwyt i zdziwienie połączone po części z przerażeniem, że taka apokaliptyczna wizja świata jest w gruncie rzeczy jednak (niestety) możliwa.
17
września
2006
Od dłuższego czasu już nie jeździłem już tym środkiem lokomocji. Ale dzisiaj postanowiłem się wybrać w podróż. Osobiście uważam, że to bardzo dobry sposób podróżowania. Pozwala oderwać się od pracy, od codziennego zgiełku. Spojrzeć na wszystko inaczej.
Gdy staję przy drodze w mojej rodzinnej miejscowości, staję się podróżnikiem. Odrywam się od codziennych prac, obowiązków, nauki i w całości poświęcam się temu aby osiągnąć zamierzony cel. Dostać się do celu.
(czytaj dalej...)14
września
2006
Równo 9 lat temu rozpocząłem trenować karate Kyokushin a po 4 latach zrobiłem sobie przerwę. Dzisiaj wróciłem do trenowania...
Pierwszy trening mam za sobą. Został mi po nim ból nóg, zmęczenie, mokre do cna kimono i wielka satysfakcja, że jeszcze pamiętam i potrafię! :-)
Mimo, że trening trwał tylko 30 minut czuję się zmęczony jak po dwóch lekcjach wuefu. Czuję się podbudowany i o wiele lepiej niż przed treningiem... pierwszym treningiem.
Kolejny już w poniedziałek - o 1900. Do przeczytania...
08
września
2006
Tak, tak... Moja szkoła dzisiaj przeżywa kotowanie. Młode koty (i kotki) dostały się pod pręgierz klas drugich. Ja także chciałem wziąć udział w tym niezwykle interesującym wydarzeniu
(czytaj dalej...)03
września
2006
Tak właśnie. Za 26 minut zaczyna się 4ty września. Dla mnie nowy
rok szkolny. Ostatnia klasa liceum - maturalna. W tym roku szkolnym
czas się wreszcie zabrać porządnie do NAUKI! Bo matura to nie
przelewki ;-).
Najciekawsze jest jednak to że właściwie to nie mam żadnych książek
do tej mojej trzeciej klasy... ;-) Brakuje mi książek do matematyki
(wyd. WSiP , seria Akademia) i do języka polskiego (wyd. Znak dla
szkół, seria z pegazem). Gdyby ktokolwiek miał na sprzedanie ww.
książki to jestem chętny.:-) Oczywiście za rozsądną cenę. ;-)
Do następnego wpisu... Idę już spać. Jutro wcale niełatwy dzień
;-).