17
kwietnia
2009
Dzisiaj w pracy miałem trochę do optymalizowania strony pod SEO. Z powodu mojej niechęci do firefoksa (i jego ślamazarności, to nie jest czysta nienawiść jak do IE) i jego wszelkiej maści pluginów tylko spowalniających pracę przeglądarki postanowiłem napisać sobie kilka bookmarkletów pomocnych w ocenie istotności linków istniejących już na stronie. Wynik tego wpisu pozwala mi również nie ruszać się poza moje ulubione Safari testując strony które tworzę.:-)
Dlaczego? Bo od dawna już wiadomo, że atrybut rel="nofollow" oraz limit do 100-200 linków na jednej stronie są tym co się dla google'a liczy.
Tak, zdaję sobie sprawę, że zapewne powstały już setki podobnych bookmarkletów, ale miałem po prostu ochotę na trochę zabawy javascriptem i chciałem (bez przerabiania cudzych rozwiązań) mieć coś skrojonego idealnie na moją miarę.
Postanowiłem stworzyć 3 narzędzia:
ShowRelNofollow - Wyróżnianie linków z rel="nofollow" to nie jedyne zadanie tego dodatku. Dodatkowo alert informuje o ilości tych linków, jak i sumarycznej ich liczbie.
ShowDuplicatedLinks - Ten bookmarklet pokazuje przy każdym zduplikowanym linku dodatkową flagę: "duplikat(3)" z numerem duplikatu. Po najechaniu na tę flagę widać w tooltipie id linku jeśli je posiada oraz title poprzedniego linku z tym samym atrybutem "href". Co ważne, skrypt ignoruje atrybut "#" w linku, więc jeśli którykolwiek z linków na stronie bez atrybutu rel=nofollow ma href="#" wówczas link taki traktowany jest jako link do bieżącej strony. Dodatkowym bonusem jest lista linków zduplikowanych oraz ilość takowych odnośników.
ShowOuterLinks - Pokazuje listę linków spoza domeny na której się znajdujemy oraz graficznie wyróżnia te linki, które znalazł.
Jeśli ktoś jeszcze nie wie jak korzystać z zaprezentowanych wyżej bookmarkletów, to należy wybrany link (np. ShowRelNofollow) przesunąć na pasek swoich zakładek i w razie potrzeby kliknąć go, a on uruchomi niezbędny javascript.
Miłej zabawy, a wszelkie uwagi będą mile widziane. Pozdrawiam.
№ 1
17 kwietnia 2009, 02:58:15
Darek
Sympatyczne narzędzia, przydatne :)
Przydatna sprawa. Dodaję do delicji :)
P.S. Anglojęzyczne „Bookmarklet” to po prostu skryptozakładka.
Przydatne, dzięki.