21
stycznia
2009
Jako student Politechniki Gdańskiej od czasu (czytaj co sesję) trzeba zaliczać różne dziwne lub mniej przedmioty. W tym roku mam magicznie brzmiące Języki programowania obiektowego. Jako, że nie bardzo chciało (a także miałem czas) przygotowywać do zadania projektowego postanowiłem zaliczyć ów przedmiot w nieco mniej konwencjonalny sposób.
Postanowiłem zgłosić się aby poprowadzić wykład dla swoich kolegów na temat obiektowości dość modnego języka javascript. Oto i prezentacja, jaka pomogła mi w tym wystąpieniu 17 stycznia.
Było to moje pierwsze publiczne wystąpienie tego typu. Mimo, że bardzo stresujące - na sali było prawie 50 osób - to myślę, że poszło mi całkiem nieźle. A i koledzy, po wykładzie, zapytani czy chociaż cokolwiek z tego bełkotu zrozumieli, wyrażali się pozytywnie. Jeśli ktoś chciałby abym i jemu wyjaśnił w jaki sposób działa język javascript, służę pomocą. :D. Zawsze to kolejna możliwość szlifowania umiejętności retorycznych.
P.S. W prezentacji nie ma niektórych elementów. Wypadło kilka grafik z racji braku licencji na ich publikację, nie ma efektów animacji dostępnych na pokazie (gryzły się z formatem slideshare :/ ) oraz nie uświadczycie pokazu możliwości języka na żywych przykładach (próbowałem zrobić screencast, ale Jing - jedyny program jaki posiadałem do stworzenia filmiku nie chciał współpracować z Keynote).
Dziś większość czasu w pracy musiałem poświęcać na JS. Nie lubię tego języka chyba. Właściwie to wiele z nim nie pracowałem. Ale prezentację sobie obejrzę bo chyba zaczynam czuć potrzebę podszkolenia się w JS.
Fajne na ściągę. Font beznadziejny.
Font użyty:
a) był na stanie w szablonie slajdu w keynote
b) na dużym ekranie nie było źle i wydawał mi się podobny do na co dzień używanej przeze mnie czcionki w TextMate.
Fail ;)
http://tinyurl.com/93f6f8
To był test na czujność czytelników. ;-)
mhm ;-)
№ 7
21 stycznia 2009, 21:54:46
Adam Stankiewicz
Bardzo ładnie wykonana prezentacja.
Co do programowania obiektowego w JS polecam Mootools. Mimo, iż ma tylko podstawowe wsparcie dla obiektowości, wystarcza mi na dzień obecny. Polecam.