21
stycznia
2009
Jako student Politechniki Gdańskiej od czasu (czytaj co sesję) trzeba zaliczać różne dziwne lub mniej przedmioty. W tym roku mam magicznie brzmiące Języki programowania obiektowego. Jako, że nie bardzo chciało (a także miałem czas) przygotowywać do zadania projektowego postanowiłem zaliczyć ów przedmiot w nieco mniej konwencjonalny sposób.
(czytaj dalej...)