14
września
2006
Równo 9 lat temu rozpocząłem trenować karate Kyokushin a po 4 latach zrobiłem sobie przerwę. Dzisiaj wróciłem do trenowania...
Pierwszy trening mam za sobą. Został mi po nim ból nóg, zmęczenie, mokre do cna kimono i wielka satysfakcja, że jeszcze pamiętam i potrafię! :-)
Mimo, że trening trwał tylko 30 minut czuję się zmęczony jak po dwóch lekcjach wuefu. Czuję się podbudowany i o wiele lepiej niż przed treningiem... pierwszym treningiem.
Kolejny już w poniedziałek - o 1900. Do przeczytania...
Czemu masz hasło na statystyki?
Bo nie są warte pokazywania..
Jeżeli ktoś chce i nałogowo czyta Twój blog (a pewnie takie osoby się znajdą) to powinieneś dać taką możliwość. Gościom też.. :)
Po prostu otwartość statystyk (w całym internecie- również na Twoim joggu) jest dla mnie ważna :)
Pozdrawiam :)
"Nałogowo" ? Nie... jeszcze nie. Na razie bardziej poczytny jest mój Wordpress dostępny tutaj: http://ravbaker.wordpress.com . Tam są otwarte statystyki i treści również więcej. Jogg służy mi jedynie do wpisów typowo osobistych i prywatnych.
ja sie tak dzisiaj czułam po wizycie na basenie...po przerwie długiej