30
sierpnia
2006
Od kilku dni jestem w wirze kodowania pojektu o którym
wspominałem ostatnio... I na chwilę obecną to połowę pracy
wykonałem. Zostało mi jeszcze poprawienie kodowania i samo
wysyłanie danych na serwer Joggera.
A poza tym to wiadomo, że spęd będzie w piątek tylko że mi się nie
chce na niego jechać. Po drugie chciałbym wreszcie spędzić jakieś
spokojne popołudnie z moją Najdroższą... Bo czuję że ostatnio ją
zaniedbuję. Więc czas by było to zmienić ;-).
A oprócz tego, to u mnie to tylko tyle że prawdopodobnie poświęcę
się niedługo dwum komercyjnym projektom stron WWW. Ale jeszcze
zobaczymy czy się uda... więc CYA!
Technorati Tags: ravbaker, kodowanie, życie moje