31
sierpnia
2006
Koleżanka zachęciła mnie do przeczytania jakiejś książki
Terry'ego
Pratchetta. I zachęciła mnie tak mocno że aż się na to
zdecydowałem... Jednak jeszcze nie miałem czasu się przejść do
biblioteki żeby wypożyczyć... ;-)
Tymczasem na wikiquote
znalazłem cytaty z książek
Pratchetta.
30
sierpnia
2006
Od kilku dni jestem w wirze kodowania pojektu o którym
wspominałem ostatnio... I na chwilę obecną to połowę pracy
wykonałem. Zostało mi jeszcze poprawienie kodowania i samo
wysyłanie danych na serwer Joggera.
A poza tym to wiadomo, że spęd będzie w piątek tylko że mi się nie
chce na niego jechać. Po drugie chciałbym wreszcie spędzić jakieś
spokojne popołudnie z moją Najdroższą... Bo czuję że ostatnio ją
zaniedbuję. Więc czas by było to zmienić ;-).
A oprócz tego, to u mnie to tylko tyle że prawdopodobnie poświęcę
się niedługo dwum komercyjnym projektom stron WWW. Ale jeszcze
zobaczymy czy się uda... więc CYA!
Technorati Tags: ravbaker, kodowanie, życie moje
27
sierpnia
2006
Przeszukałem internet i nigdzie nie natrafiłem na taki oto
pomysł...
Jak przenieść wpisy z Wordpress'a - np. z systemu na wordpress.com do starego poczciwego
Joggera?
Owszem, znalazłem plugin do
transportu w drugą stronę ale z wp na jogga tylko takiego który pozwalał
przenosić wpisy w trakcie pisania do Jogga ale plugin ten
potrzebował wordpressa na własnym koncie i po drugie nie potrafił
przenieść już napisanych wpisów. (chyba)
Dlatego postanowiłem sam pobawić się w takie coś... Zacząłem nawet
już pisać...
25
sierpnia
2006
Spęd można powiedzieć się udał. :-) Co prawda było tylko 6 osób
a w porywie do 7 nawet to uważam że cała akcja się udała... Mimo
początkowych moich problemów natury humorzastej później już jakoś
to było. :-) No i grill się nawet udał. Chociaż szaszłyki jakoś nie
chciały się przypiec jak powinny to były jadalne ;-). Kto
nie był niech żałuje... bo był to w ogóle pierwszy nocleg w
nowej willi :-D.
Kolejny planowany na Chojnice... Data w tej chwili nieznana. Ale
powinien się odbyć w przyszłym tygodniu.
24
sierpnia
2006
Z początku miałem problemy z internetem i komputerem w ogóle ale
już wszystko gra...
Dzisiaj spęd... więc lece....
CYA!