28
lipca
2006
Coś widzę że tak już mi zostanie że będę pisywał tylko co dwa
dni. Jakoś czas na więcej nie pozwala. No ale trudno... jakoś to
będzie.
Wczorajszy dzień spędziłem calutki w Gdańsku. Głównym celem mojego
tam przyjazdu z Najdorższą było zawiezienie dokumentów na UG.
Tak... moja Najdroższa jest już pełnoprawną studentką! A resztę
dnia spędziliśmy z jej Przyjaciółką. Było bardzo miło... obiad w
Barze Akademickim... , lody w Madisonie..., spacer ulicą Długą
..., potem ponad godzina czekania na pociąg powrotny i ponad 2
godzinny powrót w pociągu przez Tczew. No i jeszcze wieczorne wręcz
wyczerpanie i trochę domowej nerwówki i właściwie tyle.
;-)
A dzisiejszy dzień to nieco zmartwień porannych, wyjazd do
sąsiedniego miasta i składanie wniosku, 5 godzin w sklepie i
wieczorne wykończenie połączone z niesamowicie miłą i przyjemną
rozmową telefoniczno-GGadaną.;-)
Życze Wam aby wasz każdy dzień mógł się kończyć równie miło jak mój
dzisiejszy....
Aha, jakby co to poszukuję 2 pokojowego mieszkania w Gdańsku. Na
Wrzeszczu lub Oliwie, ewentualnie w innym pobliżu Uniwersytetu
Gdańskiego... dla 3 studentek... oczywiście jak najtaniej.;]
Kontakt przez mail: ravbaker [at] gmail [dot] com lub Jabber (taki
sam).
Technorati Tags: ravbaker, osobiste, studia, mieszkania, gdańsk