26
lipca
2006
Świeża zieleń
I co ja pocznę
zakochałem się
tylko ja o tym wiem
Dookoła więdną kwiaty
świeża zieleń drzewa
znów mnie otacza
Czerwone płatki kwiatów
wirują w powietrzu
niezdolne wytrzymać bólu
Opadają na łąkę
jak oddech dziewczyny z królestwa Silla1
jak jej włosy kołysane wiatrem
Tergo roku także
rozsypały się przede mną
drząc od podmuchu wiatru
Zakochałem się miłością
zapierającą dech w piersiach
szkoda że nie mogę jej wyśpiewać
tak jak słowik
Tomik ten otrzymałem od mojej Najdroższej. Swego czasu - jakoś zimą
- gdy go tylko ujrzałem bardzo pragnąłem go mieć tylko że wtedy
finanse na to nie pozwoliły. A tu pewnego dnia moja Najdroższa
przyjeżdża do mnie i oznajmia mi że ma dla mnie prezent. :-)
Teraz od czasu do czasu czytuję ten tomik. Właściwie jest to mój
pierwszy tomik wierszy w życiu! No dobrze, kiedyś malutkie
"coś" dostałem od Muchy ale to nie to samo. Wiersze Muchy
naturalnie bardzo szanuję i podziwiam ale wiecie co mam na myśli...
Nigdy wcześniej nie miałem na własność takiej prawdziwej
poezji. ;-)
----------
1 - Państwo koreańskie (57 r. p.n.e. - 935 r. n.e.).
Technorati Tags: ravbaker, poezja, korea, zakochanie
Fajny tekścik.
Interesujący artykuł.